Polskie bombki choinkowe – historia i tradycja produkcji
Polskie bombki choinkowe mają długą i niezwykle ciekawą historię. Choć pierwsze szklane ozdoby pojawiły się na ziemiach polskich jako importowany towar, z czasem zaczęto rozwijać własną produkcję, która w XX wieku osiągnęła bardzo wysoki poziom. Polska stała się znanym producentem ręcznie dmuchanych i ręcznie malowanych bombek, a znaczna część wyrobów trafiała na eksport do Europy, Stanów Zjednoczonych, Japonii i innych krajów.
Szczególnie ważne miejsce w historii polskich bombek zajmuje Milicz na Dolnym Śląsku. Działająca tam fabryka szklanych ozdób choinkowych przez lata należała do największych tego typu zakładów w Polsce. Produkowała około miliona bombek rocznie, a zdecydowana większość wyrobów trafiała za granicę. Równie ważne są tradycje Nowej Dęby oraz rodzinnych pracowni, w których do dziś zachowuje się techniki ręcznego formowania, srebrzenia i dekorowania szkła.
Polskie bombki choinkowe są więc czymś więcej niż tylko sezonową dekoracją. To część historii rodzimego rzemiosła, wzornictwa i eksportu. Ich wyjątkowość polega przede wszystkim na dużym udziale pracy ręcznej. Każda bombka przechodzi przez kilka etapów, a końcowy efekt zależy od umiejętności dmuchacza szkła, dekoratora i pozostałych osób biorących udział w produkcji.
Skąd wzięły się bombki choinkowe w Polsce?
Historia polskich bombek jest ściśle związana z rozpowszechnianiem się zwyczaju ubierania choinki. Samo bożonarodzeniowe drzewko pojawiało się na ziemiach polskich stopniowo, szczególnie w XIX wieku. Wcześniej w wielu regionach funkcjonowały inne tradycje, między innymi podłaźniczka, czyli udekorowany czubek lub gałąź drzewa iglastego zawieszana pod sufitem.
Pierwsze choinki wyglądały zupełnie inaczej niż te, które znamy dzisiaj. Nie wisiały na nich dziesiątki szklanych kul. Dekorowano je głównie tym, co można było przygotować samodzielnie. Na gałęziach pojawiały się jabłka, orzechy, pierniki, cukierki, ozdoby ze słomy, papierowe łańcuchy, wydmuszki oraz dekoracje wykonywane z opłatka.
Szklane bombki zaczęły stopniowo wypierać część tych ozdób dopiero wtedy, gdy stały się bardziej dostępne. Początkowo były produktem stosunkowo drogim i importowanym. Dlatego przez długi czas tradycyjne ręcznie robione dekoracje współistniały ze szklanymi ozdobami.
Pierwsze szklane bombki na ziemiach polskich
Szklane bombki choinkowe wywodzą się przede wszystkim z niemieckiej miejscowości Lauscha w Turyngii, gdzie już w pierwszej połowie XIX wieku wykonywano szklane kule i ozdoby przypominające owoce oraz orzechy. Moda na takie dekoracje stopniowo rozprzestrzeniała się po Europie i docierała również na ziemie polskie.
Początkowo bombki sprowadzano z zagranicy. Były więc droższe niż ozdoby wykonywane w domu i nie każda rodzina mogła sobie na nie pozwolić. Choinka z dużą liczbą szklanych ozdób była przez pewien czas również oznaką zamożności.
Dopiero pod koniec XIX wieku zaczęły pojawiać się na ziemiach polskich lokalne wytwórnie i pracownie produkujące własne szklane dekoracje. Rozwój ten następował nierównomiernie, ponieważ Polska znajdowała się pod zaborami, a poszczególne regiony miały inne warunki gospodarcze i inne tradycje szklarskie.
Polskie bombki na początku XX wieku
Na początku XX wieku szklane bombki były już znacznie bardziej znane, ale nadal nie wyparły innych ozdób. W polskich domach obok szklanych kul nadal wisiały papierowe łańcuchy, pierniki, orzechy, słomiane gwiazdy i ręcznie wykonywane dekoracje.
To właśnie w tym okresie coraz silniej rozwijało się również rodzime wzornictwo. Artyści i projektanci zaczęli poszukiwać form nawiązujących do polskiej sztuki ludowej. W dekoracjach świątecznych pojawiały się motywy inspirowane haftami, wycinankami, strojami regionalnymi i tradycyjnym rękodziełem.
Takie podejście było bardzo charakterystyczne dla polskiego wzornictwa początku XX wieku. Nowoczesność próbowano łączyć z tradycją i lokalną kulturą. Z czasem podobne motywy zaczęły pojawiać się również na bombkach.
Bombki choinkowe w okresie międzywojennym
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Polska zaczęła rozwijać własny przemysł i wzornictwo. Choinka była już mocno zakorzeniona w tradycji świątecznej, a szklane bombki stawały się coraz bardziej dostępne.
W dwudziestoleciu międzywojennym polskie choinki były bardzo różnorodne. Obok bombek nadal pojawiały się ozdoby domowe i naturalne. Można było znaleźć papierowe łańcuchy, słodycze, owoce, orzechy, słomiane dekoracje oraz świece.
Szklane ozdoby stawały się jednak coraz ważniejsze. Ich popularność rosła wraz z rozwojem produkcji i handlu. Z czasem bombka przestała być wyłącznie luksusowym dodatkiem i zaczęła stawać się coraz bardziej powszechnym elementem bożonarodzeniowego drzewka.
Rozwój produkcji po II wojnie światowej
Po II wojnie światowej polski przemysł został całkowicie przebudowany. Zmieniły się granice, struktura gospodarki i miejsca zamieszkania milionów ludzi. W tych nowych warunkach powstawały również zakłady związane z produkcją szkła i ozdób choinkowych.
To właśnie okres powojenny stał się jednym z najważniejszych etapów w historii polskich bombek. Produkcja zaczęła rozwijać się na dużą skalę, a polskie ozdoby zaczęły trafiać nie tylko na rynek krajowy, lecz także na eksport.
Bombki były bardzo atrakcyjnym produktem eksportowym. Były lekkie, efektowne, stosunkowo łatwe do transportowania i wymagały dużego udziału pracy ręcznej. Dzięki temu polskie zakłady mogły konkurować jakością wykonania i różnorodnością wzorów.
Polskie bombki w czasach PRL
Okres PRL pozostawił po sobie ogromną liczbę charakterystycznych wzorów, które dzisiaj cieszą się dużą popularnością kolekcjonerską. Choć mówimy często ogólnie o „bombkach PRL”, w rzeczywistości wzornictwo bardzo zmieniało się na przestrzeni kolejnych dekad.
Na choinkach wisiały nie tylko klasyczne kule. Bardzo popularne były szyszki, sople, dzwonki, grzybki, ptaki, owoce, koszyczki, Mikołaje, bałwany i różnego rodzaju figurki. Szczególnie charakterystyczne były także bombki z wklęsłym środkiem, określane często jako reflektory. Ich wnętrze odbijało światło i dawało bardzo efektowny rezultat.
Bombki z tego okresu były traktowane jako ozdoby wieloletnie. Po świętach ostrożnie zdejmowano je z choinki, zawijano w papier i przechowywano do następnego roku. Dzięki temu wiele egzemplarzy z lat 60., 70. i 80. zachowało się do dziś.
Dlaczego bombki z PRL znowu są popularne?
Powrót mody na bombki z PRL wynika przede wszystkim z nostalgii. Dla wielu osób są one związane z dzieciństwem, domem rodzinnym i konkretnym sposobem obchodzenia świąt.
Stare szyszki, reflektory, sople czy muchomorki przypominają choinki sprzed kilkudziesięciu lat. Wiele osób szuka dziś takich ozdób na targach staroci, aukcjach i w rodzinnych pudełkach przechowywanych na strychach.
Niektóre stare polskie bombki mają również wartość kolekcjonerską. Szczególnie cenione bywają rzadkie wzory, ozdoby z nieistniejących już manufaktur oraz dobrze zachowane komplety.
Jak produkuje się tradycyjne polskie bombki?
Tradycyjna produkcja polskiej bombki składa się z kilku etapów. Najpierw odpowiednio przygotowane szkło jest podgrzewane nad palnikiem. Kiedy staje się plastyczne, dmuchacz szkła nadaje mu właściwy kształt.
Proste kule mogą być formowane ręcznie, natomiast bardziej skomplikowane ozdoby wydmuchuje się do specjalnych form. Dzięki temu można uzyskać kształt szyszki, Mikołaja, bałwana, ptaka, owocu czy innej figurki.
Po ostygnięciu szklana forma trafia do kolejnego etapu, czyli srebrzenia. Następnie może być pokrywana kolorem, lakierowana i przekazywana do dekoratorni.
Ostatnim najważniejszym etapem jest ręczne malowanie i zdobienie.
Srebrzenie bombek choinkowych
Srebrzenie odpowiada za charakterystyczny lustrzany połysk bombki. Wnętrze ozdoby pokrywa się odpowiednim roztworem, który tworzy odbijającą światło warstwę.
Dzięki temu szklana kula zaczyna działać jak małe lustro. Światło przenika przez zewnętrzną warstwę szkła i odbija się od powierzchni znajdującej się wewnątrz.
To właśnie ten efekt sprawia, że klasyczne bombki tak dobrze współpracują z lampkami choinkowymi. Odbijają światło i nadają całemu drzewku większą głębię.
Ręczne malowanie polskich bombek
Ręczne malowanie jest najbardziej artystycznym etapem produkcji. Dekorator otrzymuje bombkę przygotowaną pod względem technicznym i rozpoczyna nanoszenie wzoru.
Wykorzystuje się farby, konturówki, brokat, kleje oraz różnego rodzaju posypki. Wzory mogą być bardzo proste, ale mogą też przypominać miniaturowe obrazy.
Na polskich bombkach często pojawiają się śnieżynki, gwiazdy, choinki, zimowe pejzaże, kwiaty, domki, ptaki i ornamenty.
Najbardziej skomplikowane wzory wymagają wielu etapów malowania i suszenia. Dekorator musi dopasować kompozycję do kulistej powierzchni, co jest znacznie trudniejsze niż malowanie na płaskim materiale.
Dlaczego ręcznie malowane bombki nie są identyczne?
Ręczna praca oznacza, że dwa egzemplarze wykonane według tego samego projektu nigdy nie będą absolutnie identyczne. Linie mogą różnić się grubością, brokat może układać się nieco inaczej, a drobne elementy wzoru mogą mieć inną wielkość.
Nie jest to wada. Właśnie te niewielkie różnice świadczą o ręcznym charakterze dekoracji.
W masowej produkcji celem jest idealna powtarzalność. W rękodziele drobna indywidualność każdego egzemplarza jest wartością.
Milicz – jedno z najważniejszych miejsc w historii polskich bombek
Milicz zajmuje szczególne miejsce w historii polskiej produkcji szklanych ozdób choinkowych. Fabryka rozpoczęła tam działalność na przełomie lat 50. i 60. XX wieku i przez lata należała do największych tego typu zakładów w kraju.
W najlepszym okresie produkowano tam około miliona bombek rocznie. Co jeszcze bardziej niezwykłe, około 90 procent wyrobów trafiało na eksport. Polskie bombki z Milicza były sprzedawane między innymi w Stanach Zjednoczonych i Japonii.
Produkcja odbywała się w dużej mierze ręcznie. W zakładzie pracowali dmuchacze szkła, dekoratorzy oraz osoby odpowiedzialne za srebrzenie, lakierowanie, kontrolę jakości i pakowanie.
Milicka fabryka jest doskonałym przykładem tego, jak tradycyjne rzemiosło mogło funkcjonować na dużą skalę przemysłową.
Milion bombek rocznie i praca ludzkich rąk
Skala produkcji w Miliczu robi wrażenie szczególnie wtedy, gdy uświadomimy sobie, jak wiele etapów wymagała każda bombka.
Milion sztuk rocznie oznaczał tysiące ozdób powstających każdego dnia. Jednocześnie nie była to w pełni automatyczna produkcja. Znaczna część pracy zależała od człowieka.
Każda bombka musiała zostać uformowana, przygotowana, wysrebrzona, polakierowana, ozdobiona i skontrolowana. To właśnie połączenie dużej skali z pracą ręczną było jednym z najbardziej charakterystycznych elementów polskiego przemysłu bombkarskiego.
Polskie bombki trafiały na cały świat
Eksport odgrywał ogromną rolę w historii polskich bombek. W przypadku Milicza zdecydowana większość produkcji była przeznaczona na rynki zagraniczne.
Szczególnie ważny był rynek amerykański. Klienci w Stanach Zjednoczonych chętnie kupowali ręcznie dekorowane ozdoby o skomplikowanych wzorach i nietypowych kształtach.
Polskie bombki trafiały również do Japonii oraz innych krajów.
W wielu przypadkach zagraniczny klient nie wiedział nawet, że ozdoba została wyprodukowana w Polsce, ponieważ była sprzedawana pod marką zagranicznego dystrybutora.
Wzorcownia w Miliczu – 6000 bombek jako zapis historii
Jednym z najciekawszych elementów historii milickiej fabryki jest zachowana wzorcownia.
Przez lata odkładano po jednym egzemplarzu każdego produkowanego wzoru. Dzięki temu powstał niezwykły katalog polskiego wzornictwa.
Dziś kolekcja obejmuje około 6000 bombek. Można dzięki nim śledzić zmieniającą się modę, kolory, ornamenty, formy i techniki dekorowania.
To nie jest więc tylko zbiór ozdób świątecznych. To bardzo wartościowy dokument pokazujący kilka dekad historii polskiego wzornictwa.
Koniec fabryki w Miliczu
Fabryka w Miliczu działała do 2008 roku. Jej zamknięcie było końcem ważnego etapu w historii polskiego przemysłu bombkarskiego.
Na szczęście część dziedzictwa udało się zachować. Ocalała kolekcja wzorców, a pamięć o produkcji jest dziś rozwijana przez Muzeum Bombki.
To właśnie dzięki takim miejscom można zobaczyć, jak ogromne znaczenie miała kiedyś produkcja ozdób choinkowych na Dolnym Śląsku.
Bombka Dolnośląska – współczesne nawiązanie do tradycji
Tradycja milickich bombek nie zakończyła się wraz z zamknięciem fabryki. Przy muzeum rozwijana jest współczesna Bombka Dolnośląska.
Jej wzornictwo nawiązuje do skomplikowanej historii regionu i do kultur, które współtworzyły powojenny Dolny Śląsk.
Charakterystycznym elementem jest kropkowana linia i ornamenty inspirowane regionalnymi motywami.
Każda bombka jest ręcznie dekorowana, dzięki czemu poszczególne egzemplarze różnią się detalami.
Nowa Dęba – żywa tradycja polskiej produkcji
Drugim bardzo ważnym miejscem związanym z polskimi bombkami jest Nowa Dęba na Podkarpaciu.
Z produkcją szklanych ozdób związana jest tam między innymi firma Biliński. W 2012 roku powstało Muzeum Bombek Choinkowych, które pokazuje zarówno historię, jak i proces powstawania dekoracji.
Zwiedzający mogą zobaczyć pokaz dmuchania szkła, srebrzenia oraz dekorowania.
Dzięki temu łatwo zrozumieć, że gotowa bombka jest efektem kilku kolejnych etapów i pracy wielu osób.
Rodzinne pracownie i tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie
Polskie bombkarstwo nie było związane wyłącznie z dużymi zakładami. Bardzo ważną rolę odgrywały i nadal odgrywają rodzinne pracownie.
Dobrym przykładem jest warszawski Grochów, gdzie tradycja wykonywania bombek była rozwijana w rodzinnych zakładach od końca lat 40. XX wieku.
W takich miejscach techniki pracy były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Młodsi uczyli się od starszych sposobu podgrzewania szkła, formowania kul, srebrzenia i dekorowania.
To właśnie dzięki takim pracowniom tradycyjne metody przetrwały mimo ogromnych zmian gospodarczych.
Polskie bombki po 1989 roku
Transformacja gospodarcza po 1989 roku była dla producentów bombek dużym wyzwaniem.
Polski rynek otworzył się na masowo produkowane dekoracje z całego świata. Pojawiły się bardzo tanie bombki plastikowe i przemysłowe ozdoby dostępne w ogromnych ilościach.
Tradycyjne manufaktury nie mogły konkurować wyłącznie ceną.
Ich przewagą stała się jakość, ręczne wykonanie i niepowtarzalność.
Właśnie dlatego wiele współczesnych polskich bombek jest pozycjonowanych jako produkty rzemieślnicze, kolekcjonerskie i prezentowe.
Dlaczego polskie bombki są cenione za granicą?
Polskie bombki są cenione przede wszystkim za dużą ilość pracy ręcznej, skomplikowane zdobienia i tradycję.
Ręcznie dmuchana i ręcznie malowana bombka różni się od produktu wytwarzanego całkowicie automatycznie. Każdy egzemplarz posiada drobne indywidualne cechy.
Duże znaczenie ma również doświadczenie pracowników. Dmuchanie cienkiego szkła i tworzenie skomplikowanych ornamentów wymaga wielu lat praktyki.
To właśnie rzemieślniczy charakter powoduje, że polskie bombki nadal znajdują odbiorców poza krajem.
Charakterystyczne wzory polskich bombek
Nie istnieje jeden wzór, który można byłoby nazwać wyłącznie polskim. W ciągu dziesięcioleci powstały tysiące różnych projektów.
Bardzo często pojawiały się motywy zimowe i świąteczne: śnieżynki, gwiazdy, choinki, domki, Mikołaje, bałwany i zimowe pejzaże.
Popularne były również motywy roślinne, szczególnie kwiaty i ornamenty inspirowane sztuką ludową.
Dużą grupę stanowiły bombki figuralne: szyszki, ptaki, grzybki, owoce, ryby, koszyczki i różnego rodzaju postacie.
Bombki reflektory
Jednym z najbardziej charakterystycznych typów starych polskich bombek są tak zwane reflektory.
Ich powierzchnia nie jest całkowicie kulista. Z jednej strony znajduje się charakterystyczne zagłębienie.
Wnętrze tego zagłębienia często podzielone jest na geometryczne fragmenty pomalowane na różne kolory. Światło odbija się od nich pod różnymi kątami.
Dzięki temu bombka daje bardzo efektowny rezultat nawet przy niewielkim źródle światła.
Dziś reflektory przeżywają prawdziwy renesans i są ponownie produkowane jako ozdoby retro.
Szyszki, sople i grzybki
Choinki z czasów PRL były bardzo różnorodne pod względem kształtów.
Oprócz klasycznych kul często wieszano szyszki, sople, grzybki i ptaki. Bardzo popularne były również szklane dzwonki.
Takie ozdoby sprawiały, że choinka wyglądała bardziej jak kolekcja małych szklanych zabawek niż zestaw identycznych kul.
Współcześnie właśnie te nietypowe formy są często najbardziej poszukiwane przez kolekcjonerów.
Motywy ludowe na polskich bombkach
Polska sztuka ludowa od dawna inspiruje projektantów.
Na bombkach pojawiają się wzory nawiązujące do haftów, wycinanek, strojów regionalnych i ceramiki.
Takie dekoracje pozwalają połączyć stosunkowo młodą tradycję szklanej bombki z dużo starszym dziedzictwem lokalnym.
Współczesne manufaktury również chętnie wykorzystują regionalne ornamenty.
Rękodzieło a produkcja masowa
Tradycyjna polska bombka nie może konkurować z masowo produkowaną plastikową ozdobą wyłącznie ceną.
Jej wartość wynika z czegoś zupełnie innego.
Ktoś musiał rozgrzać szkło i nadać mu kształt. Ktoś przygotował powierzchnię. Ktoś wykonał srebrzenie i lakierowanie. Następnie dekorator ręcznie namalował wzór.
Każda z tych czynności wymaga czasu.
W efekcie powstaje produkt, który może być droższy, ale jest jednocześnie bardziej indywidualny.
Czy polskie bombki nadal są wykonywane ręcznie?
Tak, w Polsce nadal działają manufaktury i pracownie wykorzystujące tradycyjne metody.
Nie oznacza to oczywiście, że każda bombka sprzedawana w Polsce jest produktem polskim i ręcznie wykonanym.
Rynek obejmuje zarówno rękodzieło, jak i produkty przemysłowe importowane z różnych części świata.
Dlatego warto sprawdzać informacje producenta oraz zwracać uwagę na określenia takie jak „ręcznie dmuchana”, „ręcznie malowana” czy „wyprodukowano w Polsce”.
Jak rozpoznać ręcznie malowaną bombkę?
Najprostszą wskazówką są niewielkie różnice pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami.
Jeżeli kilka bombek z tego samego zestawu ma minimalnie inny układ brokatu, trochę inną grubość linii albo nieznacznie różniące się detale, może to świadczyć o ręcznej pracy.
Warto jednak pamiętać, że wygląd sam w sobie nie zawsze daje stuprocentową pewność. Najlepszym źródłem informacji pozostaje producent.
Czy stare polskie bombki są cenne?
Niektóre stare bombki mają wartość kolekcjonerską, ale nie każda stara ozdoba automatycznie jest cenna.
Znaczenie mają przede wszystkim wiek, producent, rzadkość wzoru, stan zachowania oraz kompletność zestawu.
Szczególnie interesujące bywają ozdoby pochodzące z nieistniejących już zakładów.
Dla wielu osób znacznie ważniejsza jest jednak wartość sentymentalna. Bombka po dziadkach może być bezcenna, nawet jeśli na rynku kolekcjonerskim nie osiąga wysokiej ceny.
Jak przechowywać stare polskie bombki?
Szklane bombki najlepiej przechowywać w sztywnych pudełkach z osobnymi przegródkami.
Delikatne egzemplarze warto dodatkowo zawinąć w miękki papier.
Nie należy układać na pudełkach ciężkich przedmiotów ani przechowywać bombek w bardzo wilgotnym miejscu.
Stare dekoracje mogą być szczególnie delikatne, dlatego nie warto ich intensywnie czyścić bez wiedzy o zastosowanych farbach i powłokach.
Muzeum Bombki w Miliczu
Jednym z najlepszych miejsc do poznania historii polskich bombek jest Muzeum Bombki w Miliczu.
Mieści się ono w przestrzeniach dawnej fabryki szklanych ozdób choinkowych.
Najważniejszą częścią kolekcji jest wzorcownia licząca około 6000 bombek.
Dzięki niej można zobaczyć, jak zmieniało się polskie wzornictwo od drugiej połowy XX wieku do początku XXI wieku.
Adres muzeum to ul. J. Dąbrowskiego 3, 56-300 Milicz. Aktualne informacje dotyczące zwiedzania znajdują się na stronie muzeumbombki.com.pl.
Muzeum Bombek Choinkowych w Nowej Dębie
Drugim ważnym miejscem jest Muzeum Bombek Choinkowych w Nowej Dębie.
Placówka znajduje się przy ul. Wojska Polskiego 1B.
Można tam nie tylko oglądać kolekcję ozdób, lecz także poznać sam proces produkcji. Prezentowane są etapy dmuchania, srebrzenia i dekorowania bombek.
Aktualne informacje dotyczące godzin otwarcia i zasad zwiedzania znajdują się na stronie muzeumbombki.pl.
Polskie bombki jako część dziedzictwa
Choć szklane bombki pojawiły się w Polsce stosunkowo późno, bardzo szybko stały się ważną częścią świątecznej kultury.
Połączyły się ze znacznie starszymi zwyczajami dekorowania choinki. Do dziś na wielu drzewkach obok szklanych kul wiszą słomiane gwiazdy, pierniki i papierowe ozdoby.
Polscy producenci stworzyli własne wzornictwo, rozwinęli eksport i zachowali tradycyjne techniki ręcznej pracy.
Dzięki temu można dziś mówić o bardzo wyraźnej tradycji polskich bombek choinkowych.
FAQ – polskie bombki choinkowe
Kiedy zaczęto produkować bombki w Polsce?
Pierwsze szklane bombki były sprowadzane z zagranicy, natomiast lokalna produkcja zaczęła rozwijać się pod koniec XIX wieku. Szczególnie duży rozwój nastąpił po II wojnie światowej.
Gdzie produkowano polskie bombki?
Bombki powstawały w różnych częściach kraju. Do najbardziej znanych miejsc należą Milicz, Nowa Dęba oraz warszawski Grochów.
Dlaczego Milicz jest ważny w historii polskich bombek?
W Miliczu działała jedna z największych polskich fabryk szklanych ozdób choinkowych. Produkowała około miliona bombek rocznie, a większość wyrobów trafiała na eksport.
Ile bombek znajduje się w Muzeum Bombki w Miliczu?
Kolekcja dawnej wzorcowni liczy około 6000 egzemplarzy. Przez lata odkładano po jednym egzemplarzu każdego produkowanego wzoru.
Czy polskie bombki były eksportowane?
Tak. Eksport był bardzo ważną częścią produkcji. Polskie bombki trafiały między innymi do Stanów Zjednoczonych i Japonii.
Czy polskie bombki nadal wykonuje się ręcznie?
Tak. W Polsce nadal działają manufaktury i rodzinne pracownie wykorzystujące ręczne dmuchanie, malowanie i dekorowanie szkła.
Jak powstaje tradycyjna polska bombka?
Najpierw szkło jest podgrzewane i formowane, następnie bombka jest srebrzona, lakierowana i ręcznie dekorowana. Na końcu montuje się zawieszkę.
Jakie stare polskie bombki są najbardziej charakterystyczne?
Do charakterystycznych wzorów należą reflektory, szyszki, sople, grzybki, ptaki, dzwonki i różnego rodzaju figurki.
Czy bombki z PRL mają wartość kolekcjonerską?
Niektóre tak. Szczególnie cenione są rzadkie wzory, dobrze zachowane komplety i ozdoby z nieistniejących zakładów.
Gdzie można zobaczyć kolekcje polskich bombek?
Najbardziej znane kolekcje można oglądać w Muzeum Bombki w Miliczu oraz w Muzeum Bombek Choinkowych w Nowej Dębie.
Polskie bombki choinkowe – tradycja, która przetrwała
Historia polskich bombek choinkowych pokazuje niezwykłą drogę od importowanej luksusowej ozdoby do jednego z najbardziej rozpoznawalnych produktów polskiego rzemiosła świątecznego.
Najpierw bombki pojawiały się tylko w zamożniejszych domach. Później zaczęły powstawać lokalne manufaktury. Po II wojnie światowej produkcja osiągnęła ogromną skalę, a polskie ozdoby zaczęły trafiać na światowe rynki.
Milicz produkował około miliona bombek rocznie. Nowa Dęba rozwijała własną tradycję. Rodzinne pracownie przekazywały umiejętności z pokolenia na pokolenie.
Zmieniała się moda, gospodarka i technologia, ale podstawowa idea pozostała podobna.
Kawałek szkła trafia nad płomień. Dmuchacz nadaje mu kształt. Później pojawia się srebrzenie, kolor i ręczna dekoracja.
Na końcu powstaje niewielka ozdoba, która może przez dziesiątki lat wracać co roku na tę samą rodzinną choinkę.
Właśnie dlatego polskie bombki choinkowe są czymś więcej niż dekoracją. Są częścią historii polskiego rzemiosła, wzornictwa i rodzinnych tradycji.
